Mam na imię Magda i jestem swetroholikiem. Uwielbiam swetry od zawsze. Odkąd dawały mi ciepło, gdy byłam małą dziewczynką i musiałam w porannej, zimnej ciemności iść do przedszkola, bo moja mama wcześnie zaczynała pracę.

 

Swetry są dla mnie absolutną podstawą jesienno-zimowej garderoby. To właśnie ze względu na możliwość dziergania tych wszystkich wełnianych, grubych kardiganów i golfów zdecydowałam się nauczyć robić na drutach. I choć trochę czasu zajęło mi dojście do etapu własnoręcznego wykonania mojego pierwszego swetra, było warto, bo wreszcie czuję, że naprawdę jestem w stanie zrobić to, co sobie wymarzę.

 

 

 

 

Tak właśnie było z kremowym swetrem bąbelkowym, który widzicie na zdjęciu. To moje pierwsze podejście zarówno do trudniejszych ozdób,  jak i do zrobienia swetra bez żadnego wzoru (choć w sumie wcześniej zrobiłam już bez wzoru prosty kardigan z warkoczami, ale to jednak inna półka trudności). Okazało się, że wcale nie jest to tak trudne, jak mi się przez lata wydawało. Kiedyś myślałam, że koniecznie potrzebuję rozpisanej liczby oczek, wymiarów i wszystkiego innego, co na pewno jest niezbędne. Tymczasem niezbędna jest tylko włóczka, druty i wyobraźnia. Jeżeli coś się nie uda, zawsze można spruć robótkę i zacząć od nowa. Ja tak zrobiłam – dlatego trudno mi podać dokładną ilość zużytych motków, bo pierwsze wersja była dłuższa i szersza, więc potrzebowałam na nią więcej włóczki. Przypuszczam, że ostatecznie wyszło około 8 motków.

 

W tym poście podaję tylko link do instrukcji zrobienia bąbelków, jeśli potrzebujecie filmików z bardziej podstawowymi rzeczami, zajrzyjcie do postu Jak najszybciej (i najprościej) nauczyć się robić na drutach. Znajdziecie tam  linki do tutoriali, z których korzystałam, kiedy zaczynałam moją przygodę z drutami.

 

 

Jaka włóczka?

Użyłam włóczki Drops Andes (65% wełna, 35% alpaka), którą do końca grudnia można kupić w promocyjnej cenie we wszystkich sklepach, które ją sprzedają (bardzo podoba mi się takie podejście producenta). Lubię tę włóczkę za naprawdę dobry stosunek ceny do jakości. Sweter robiłam na drutach o rozmiarze 9 mm. Oczywiście możecie użyć dowolnej włóczki oraz rozmiaru drutów, musicie tylko pamiętać o dostosowaniu do niej ilości oczek.

 

Jak zrobić bąbelki? 

Sposobów na bąbelki jest kilka, ale ten jest chyba najprostszy. Najpierw trzeba zrobić cztery rzędy ściegiem dżersejowym (naprzemiennie rzędy prawych i lewych oczek – jeden rząd prawy, jeden lewy, jeden prawy, jeden lewy). W rzędzie piątym (oczka prawe) w miejscu, gdzie chcemy, by zaczął się pierwszy bąbelek, ściągamy oczko z lewego drutu i prujemy je do czwartego rzędu w dół, gdzie łapiemy je prawym drutem, po czym łapiemy włóczkę z kłębka pod sprutymi oczkami, a następnie przeciągamy ją przez to oczko.

 

Brzmi skomplikowanie, wiem, ale kiedy obejrzycie TEN FILMIK, zobaczycie, że to naprawdę nie jest trudne.

 

Następnie przerabiamy trzy oczka na prawo i znów powtarzamy prucie i przeciąganie. I tak do końca rzędu (lub do miejsca, w którym ma być ostatni bąbelek).

 

Jak zrobić rękawy? 

Aby zrobić rękawy (takie jak widzicie na zdjęciach), trzeba nabrać 40 oczek i przerobić 6 rzędów ściegiem ściągaczowym (naprzemiennie prawe i lewe oczka – pierwsze oczko ściągam zawsze z drutu, kolejne przerabiam na prawo – przy parzystej liczbie nabranych oczek, przedostatnie oczko wypada lewe, a ostatnie prawe – i tak jest w każdym rzędzie).

 

Rząd 7 przerabiamy na prawo i dodajemy 4 oczka, tak, byśmy otrzymali w sumie 44 oczka.

 

Kolejne rzędy przerabiamy ściegiem dżersejowym, po kolei prawe i lewe oczka, czyli 8 rząd lewe, 9 rząd prawe i tak dalej.

 

Bąbelki zaczynamy robić w rzędzie 13 – zaczęłam na oczku 6. W kolejnych rzędach wracamy do ściegu dżersejowego, czyli 14 rząd – oczka lewe, 15 – oczka prawe itd.

 

Kolejne “prucie oczek” zrobiłam w rzędzie 21, ale tym razem zaczęłam na oczku 4, by bąbelki ładnie się układały.

 

Wracamy do ściegu dżersejowego, czyli rząd 22 oczka lewe, 23 prawe itd.

 

Robienie bąbelków powtarzamy w ten sposób co 8 rzędów, zaczynając na przemian od 6 lub od 4 oczka.

 

Ostatnie prucie robimy w rzędzie 61, po czym przerabiamy jeszcze dwa rzędy (przedostatni rząd – oczka lewe, a ostatni – oczka prawe) i kończymy robótkę, po czym zszywamy rękawy (można użyć dłuższego kawałka wełny i zostawić, tak by można go użyć do przyszywania rękawów do korpusu)

 

Jak zrobić tył swetra?

By zrobić tył swetra, nabieramy 72 oczka, po czym przerabiamy pierwsze 6 rzędów ściegiem ściągaczowym (tak samo, jak rękawy).

 

Kolejne rzędy, aż do rzędu 77 przerabiamy ściegiem dżersejowym, czyli 7 rząd oczka prawe, 8 rząd – oczka lewe itd.

 

Po zrobieniu rzędu 77, przerabiamy 20 oczek, jednocześnie je zamykając.

 

Kolejne 32 oczka przerabiamy ściegiem ściągaczowym (jedno oczko prawe, jedno lewe), po czym przekładamy je na inny drut (lub na kabelek, elastyczny ołówek, czy cokolwiek innego, z czego nam nie spadną – ważne jest, by na drucie była parzysta liczba oczek, oczywiście nieparzysta też może być, ale wtedy będziemy musieli pamiętać, by zaczynać kolejne rzędy dekoltu od innego oczka).

 

Następnie zakańczamy pozostałe 20 oczek i wracamy do dekoltu, który przerabiamy przez kolejne 4 rzędy ściegiem ściągaczowym i kończymy robótkę.

 

Jak zrobić przód swetra?

Jeśli na przodzie swetra chcecie mieć bąbelki, robicie go praktycznie tak samo, jak tył, z tą różnicą, że w rzędach 23 (od 6 oczka), 31 (od 4 oczka), 39, 47, 55 i 63 robicie bąbelki – czyli prucie co czwartego oczka o cztery oczka w dół. Nic innego się nie zmienia.

 

Jak zszyć sweter? 

Sweter zszyłam grubą igłą i tą samą włóczką, której użyłam do zrobienia go. Zaczęłam przy dekolcie, zszywając przód i tył. Gdy doszłam do rękawa, doszyłam go do korpusu z jednej strony, po czym zszyłam dół przodu i tyłu. Resztą rękawa doszyłam do korpusu, używając włóczki, która została mi ze zszywania go.

 

Proste, prawda? Mój sweter jest dość szeroki – jeśli nie lubicie takich pudełkowych krojów, możecie po prostu zmniejszyć liczbę oczek :)

 

 

PODOBA CI SIĘ W MOIM INTERNETOWYM ŚWIECIE?

Jeśli tak i chcesz pomóc mi rozwijać ten blog i dać motywację, bym dalej snuła opowieści o miłości, radości i pięknie, oto w jaki sposób możesz to zrobić:

  • Zostaw po sobie ślad – skomentuj, napisz, co myślisz, a kiedy już mi zaufasz – opowiedz swoją historię
  • Poznajmy się lepiej – polub mój profil na Facebooku i zobacz, jak to wszystko wygląda od kuchni
  • Obserwuj mój profil na Instagramie – tam opowieści o miłości, radości i pięknie jest jeszcze więcej
  • Udostępniaj moje posty – nawet nie wiesz, jaką radość mi w ten sposób sprawisz :)

magdatomkowicz