Kwiecień przywitał nas ciepłą pogodą. Niestety zaraz potem wiosna ustąpiła miejsca zimie, a my przeprosiliśmy się z ciepłymi kurtkami i czapkami. Mimo to staraliśmy się jak najwięcej czasu spędzać na świeżym powietrzu, najlepiej w lesie, w naszym lesie.

 

magdatomkowicz

Pierwszego kwietnia jedliśmy pierwsze w tym roku śniadanie na tarasie. Niestety w kolejne weekendy musieliśmy zadowolić się stołem w ciepłym domu.

 

magdatomkowicz

Najważniejszy w kwietniu Solenizant – Gustaw na początku miesiąca skończył roczek. Był tort bezowy, byli przyjaciele i impreza na tarasie. Bawiliśmy się zbyt dobrze, by chwytać za aparat.

 

magdatomkowicz

Okazji do świętowania w tym miesiącu nie zabrakło, bo urodziny miałam również ja.

 

magdatomkowicz

Moje ukochane magnolie.

 

magdatomkowicz

Pierwszy kwietniowy weekend spędziliśmy w naszym lesie.

 

magdatomkowicz

Tam, gdzie najpiękniej: popołudniowe spacery, ruina leśniczówki, szukanie wiosny.

 

magdatomkowicz

To zdjęcie zrobił mój mąż, kiedy wzięłam Gutka na ręce podczas jednej z naszych instagramowych sesji.

 

magdatomkowicz

A czasem instagramowy backstage wygląda tak :)

 

magdatomkowicz

Ruina

magdatomkowicz

Stary młyn w Muzeum Młynarstwa w Jaraczu.

 

magdatomkowicz

Święta spędziliśmy w Rzeszowie: widok z okna w mieszkaniu mojego brata.

 

magdatomkowicz

Pizza autorstwa Krzysia i wspólny czas w Rzeszowie.

 

magdatomkowicz

Chłopięce zabawy i spacery po podpoznańskich  lasach to u nas codzienność.

 

magdatomkowicz

Kiedy w Poznaniu pada, można spotkać nas w Palmiarni.

 

magdatomkowicz

A w kwietniu często padało.

 

magdatomkowicz

Ale kiedy choć na chwilę się przejaśnia, uciekamy do lasu.

 

magdatomkowicz

Gustawa zabawy z kijem i obserwowanie przyrody.

magdatomkowicz

Zieloność.

 

magdatomkowicz

Niektórzy lubią wspinać się na drzewa.

 

magdatomkowicz

Chłopięcy świat.

 

magdatomkowicz

Przyjaciele.

 

magdatomkowicz

Tulipany na poprawę humoru, Stefan w lesie, wieczorne rozpalanie w kominku i chłodny, ale przyjemny poranek na tarasie.

 

magdatomkowicz

Takie nicnierobienie lubię najbardziej.

 

magdatomkowicz

Palmiarnia raz jeszcze.

 

magdatomkowicz

Niedzielne śniadanie z moimi czterema małpkami.

 

magdatomkowicz

Powszednie śniadanie z Ukochanym.

 

magdatomkowicz

Miękkie wieczorne światło.

 

magdatomkowicz

Ulubione kwietniowe śniadanie, Masterchef Stasiek, włóczęga po polach i łąkach i łapanie słońca na tarasie.

 

magdatomkowicz

Więcej magnolii, bo czekałam na nie cały rok.

 

magdatomkowicz

Słoneczne chwile w lesie.

 

magdatomkowicz

Pierwsze ognisko w tym roku.

 

magdatomkowicz

Zachód słońca w drodze do domu.

 

PODOBA CI SIĘ W MOIM INTERNETOWYM ŚWIECIE?

Jeśli tak i chcesz pomóc mi rozwijać ten blog i dać motywację, bym dalej snuła opowieści o miłości, radości i pięknie, oto w jaki sposób możesz to zrobić:

  • Zostaw po sobie ślad – skomentuj, napisz, co myślisz, a kiedy już mi zaufasz – opowiedz swoją historię
  • Poznajmy się lepiej – polub mój profil na Facebooku i zobacz, jak to wszystko wygląda od kuchni
  • Obserwuj mój profil na Instagramie – tam opowieści o miłości, radości i pięknie jest jeszcze więcej
  • Udostępniaj moje posty – nawet nie wiesz, jaką radość mi w ten sposób sprawisz :)

magdatomkowicz