Powiem Ci coś. Coś, czego zapewne nie słyszysz zbyt często i o czym może sama czasem zapominasz. A to ważne, więc posłuchaj proszę.

 

Jesteś idealną matką dla swojego dziecka. Dbasz o nie, kochasz, rozpieszczasz, wychowujesz, czasem karcisz, a czasem masz po prostu dość. Czasem nie masz siły się uśmiechnąć, ale robisz to mimo wszystko. A czasem krzykniesz, a potem się tego wstydzisz i tulisz swoje dziecko jeszcze mocniej i szepczesz mu do uszka: „przepraszam”, ucząc że każdy popełnia błędy, sztuką jest chcieć je naprawiać.

 

Jesteś wspaniałą matką. Twoje dziecko kocha Cię w różnych okresach swojego życia trochę inaczej. Ono nie musi zasługiwać na Twoją bezwarunkową miłość, ale Ty wiesz, że musisz zapracować na Jego szacunek i zaufanie.  Czasem bywasz zmęczona i brak Ci cierpliwości i nie boisz się powiedzieć tego swojemu dziecku, bo ono jest mądre i zrozumie, że też masz ograniczoną wytrzymałość. Twoje dziecko jest mądre, bo każdego dnia patrzy na Ciebie i uczy się, jak być wspaniałym człowiekiem.

 

Jesteś najlepszą matką na świecie. Na początku jesteś dla swojego dziecka całym światem. Potem stajesz się coraz mniejszym fragmentem, aż w końcu stajesz w cieniu i patrzysz, jak kwitnie, jak świetne radzi sobie bez Ciebie i czasem myślisz, że już Cię nie potrzebuje. Tymczasem, nawet jeśli jest to potrzeba nie nazwana, Ono będzie potrzebować Cię zawsze. Będzie dzieckiem, dopóki Ty będziesz, dopóki będzie ten jeden jedyny Ktoś, kto pocałuje zdrapane kolano, nawet jeśli to kolano pokryte jest zwiotczałą, pomarszczona skórą.

 

Jesteś matką już do końca. Dopóki nie umrzesz. Na zawsze. I nic tego nie zmieni.

 

Jesteś matką od pierwszego pragnienia, od marzenia o dziecku. Od momentu, kiedy z rozczarowaniem po raz kolejny widzisz na teście tylko jedną kreskę. Od chwili, kiedy dwie kreski zupełnie Cię zaskakują i nie wiesz, co masz z nimi zrobić, ale wiesz, że nie wyrzucisz ich ze swojego życia. Jest matką podczas wszystkich rozczarowań i bólu oraz wtedy, kiedy tylko w Twoim sercu jest jeszcze nadzieja. Jesteś matką, kiedy prosisz o dziecko, najpierw własne, najpierw los, Boga, jakąkolwiek siłę wyższą, potem idziesz i żebrzesz w urzędach, bo masz w sobie tak dużo miłości, ile tylko matka może mieć, ile tylko matka może z siebie wykrzesać, by przejść przez to wszystko, przez co Ty przechodzić, by mieć dziecko.

 

Jesteś cudowną matką. Twoje dziecko biegnie właśnie do Ciebie, kiedy się skaleczy. Kiedy kolega z przedszkola zrobi Mu przykrość, to Tobie powie o tym na ucho. To Ty będziesz musiała znaleźć odpowiednie słowa i gesty, by przykrości zamieniać w siłę. Jesteś cudowną matką, bo szanujesz swoje dziecko i traktujesz Je jak odrębnego człowieka, któremu Ty masz pomóc wkroczyć w życie i odnaleźć w tym życiu szczęście. Ale nie za wszelką cenę. To od Ciebie uczy się, jaka jest wartość dobrych uczynków, dobrych słów, dobrych myśli.

 

Jesteś matką uśmiechniętą. Codziennie Twoje serce przeszywa strach. I tak będzie już zawsze. To się nie zmieni. Czasem padasz ze zmęczenia. Czasem zamykasz oczy i marzysz o jednej chwili dla siebie. A potem je otwierasz i widzisz cały świat, jedną parę wpatrzonych w Ciebie oczu. I już jest lepiej.

 

Jesteś najlepszą matką dla swojego dziecka. Kiedyś może Twoje dziecko Ci podziękuje, tak jak Ty dziś dziękujesz swojej mamie.

 

Dziękuję, Mamo.

 

 

PODOBA CI SIĘ W MOIM INTERNETOWYM ŚWIECIE?

Jeśli tak i chcesz pomóc mi rozwijać ten blog i dać motywację, bym dalej snuła opowieści o miłości, radości i pięknie, oto w jaki sposób możesz to zrobić:

  • Zostaw po sobie ślad – skomentuj, napisz, co myślisz, a kiedy już mi zaufasz – opowiedz swoją historię
  • Poznajmy się lepiej – polub mój profil na Facebooku i zobacz, jak to wszystko wygląda od kuchni
  • Obserwuj mój profil na Instagramie – tam opowieści o miłości, radości i pięknie jest jeszcze więcej
  • Udostępniaj moje posty – nawet nie wiesz, jaką radość mi w ten sposób sprawisz :)

magdatomkowicz