W tym roku, po raz pierwszy od dawna, nie pojechaliśmy na „prawdziwe” wakacje. Nie zwiedzaliśmy obcych krajów, nie czuliśmy dreszczyka emocji związanego z niewiedzą, gdzie będziemy następnego dnia, nie kładliśmy się z tysiącem planów w głowach. A mimo to (lub może właśnie dlatego) te wakacje były najprawdziwsze. Takie, jakie sami pamiętamy z naszego dzieciństwa. Pomimo problemów. Pomimo szpitala i jeżdżenia do domu co kilka dni na kontrole lekarskie. Pomimo wypadku. Pomimo masy innych rzeczy, które na nas spadły. To były najprawdziwsze wakacje. Także od aparatu, bo przez całe lato zrobiłam tych zdjęć tyle, co kot napłakał, choć migawki, jak zwykle, przydługie mi wyszły. Mam nadzieję, że Wasze lato było cudowne, że odpoczęliście, naładowaliście baterie. I że mieliście wspaniałe, prawdziwe wakacje.

 

Dla starszych chłopców ważną częścią wakacji jest obóz harcerski

 

  1. Tutaj chłopcy jadali posiłki 2. Gucio uwielbia obserwować świat 3. Stefan już się przyzwyczaił, że spacery z dziećmi to dużo czekania

 

  1. Stasiowi kumple 2. Orle

 

  1. W wakacyjnych migawkach nie mogło zabraknąć ruiny w letnim słońcu (P.S. powoli rozpoczynamy proces jej reanimacji :)) 2. Wiem, że to zdjęcie już było, ale tyle radości mi sprawia, że chcę je mieć także tutaj 3. Oczywiście nie zabrakło też naszych racuchowo-naleśnikowo-gofrowych śniadań

 

 

Latem prawie w ogóle nie było mnie na instagramie, ale jednak kilka zdjęć udało mi się zamieścić

 

  1. Wiktor i Gustaw 2. Zawsze, kiedy znajduję Stefana w takich miejscach, zastanawiam się, czy na niego nakrzyczeć, czy mu zrobić zdjęcie – powyżej widać, na co się zwykle decyduję :) 3. Racuchowy Stasiek 4. Krzyś przyniósł mi taki prezent, na szczęście dał sobie szybko wytłumaczyć, dlaczego nie powinien zbierać żab, ale zdjęcie musiało zostać zrobione (paznokcie, jak widać, bardzo obozowe ;))

 

  1. Gustaw przy stole zawsze jest pierwszy i wstaje zawsze ostatni (i tak, wiem, że nie powinien tak siadać, ale niestety nie jestem idealną mamą i czasem coś przegapię) 2. W naszych dwóch ulubionych lodziarniach zostawiliśmy w tym roku rekordową ilość gotówki :) 3. Backstage

 

  1. Makaron zawsze się sprawdza w polowych warunkach 2. Podwieczorne wypady na rowery 3. Stasiowi bardzo spodobały się prace budowlane – zażyczył sobie taką „zabawkę” na urodziny 4. Gasnące piękno

 

  1. Gucio i góry 2. W planowaniu pieszych wędrówek mistrzem jest Krzyś 3. Chata górzystów

 

Wata chmurowa

 

  1. Ekipa 2. Prace ogrodowe najbardziej lubi Gucio

 

  1. Ulubione letnie owoce 2. Tam gdzie bose stópki, tam musi być Stefek 3. Takie widoki łapiemy podczas wycieczek rowerowych

 

  1. Takie rzeczy tylko na instagramie 2. W tym roku intensywniej niż zwykle zachwycaliśmy się pięknem naszego kraju 3. Róże w ogrodzie mamy mojego męża

 

  1. Nasze ulubione śniadanie 2. Sezon na truskawki zdecydowanie trwa zbyt krótko 3. Tyle pięknych zachodów słońca się w te wakacje naoglądaliśmy 4. Najchętniej włóczymy się tam, gdzie nie ma ludzi 5. Zaczęłam robić różowy sweter już jakiś czas temu, ale nie mogę go skończyć 6. Małpki po bitwie błotnej (tak, pozwalam na takie zabawy)

 

  1. Flower Power 2. Tarasowy Gustaw 3. Na rowerach w Wielkopolskim Parku Narodowym

 

  1. Staś w swoim żywiole 2. Największe naleśniki, jakie w życiu jadłam 3. Yope – moja ukochana, polska marka kosmetyczna (nie, nikt mi nie płaci za to, że to piszę)

 

Widok pasących się owiec gwarantuje przynajmniej godzinną przerwę w spacerze :)

 

  1. Najlepsi kumple 2. Na urodziny Wiktora pojechaliśmy do Trójmiasta – tu ORP Błyskawica w Gdyni 3. Stasiek 4. Taki „zameczek” znaleźliśmy podczas jednej z rowerowych wycieczek po lesie 5. Gucio i kamienie 6. „Gdzie teraz?” 7. Backstage sesji zdjęciowej

 

  1. Zbożowych zdjęć mam najwięcej – czy kogoś to dziwi? 2. „Mama! Mlówka!”

 

  1. Staś budowniczy 2. Krzyś wędrowniczek 3. Trzy, cztery, start! 4. Jeszcze nie potrafi na niej jeździć, więc wszędzie ją za sobą ciągnie

 

  1. Stasiek z każdego spaceru obowiązkowo przynosi nowe skarby 2. Wiktor opisał ten zachód słońca jako „epicki”, więc chyba powinien tu być 3. Bo gdzieś tam są aktinidia

 

  1. Miłość 2. Kaczki 3. Czasem mam ochotę odlecieć 4. Wieczór w ogrodzie 5. Ulubione białe buty – mam je chyba z 6 sezonów 6. Podwieczorek

 

Usiąść i patrzeć

 

  1. Wyruszamy 2. Okno na świat 3. i 4. Stasiek daje radę nawet na długich trasach – dzielny krasnalek

 

 

  1. Instagramowe kadry 2. Słoneczna kawa na tarasie 3. Kuchnia

 

  1. Samotne kłosy 2. Gotowanie w warunkach polowych 3. Nie mogło zabraknąć jezior 4. Domki 5. Kwiaty z ogrodu 6. Gustaw namawia drzewko, by szybciej rosło

 

  1. A nad nami, w samolotach ludzie latający do jeszcze cieplejszych krajów 2. Pole kukurydzy 3. Dobranocnie

 

  1. Już teraz nostalgia mnie ogarnia na myśl o ciepłych, letnich wieczorach 2. Popołudnie w ogrodzie 3. Krzyś i Gustaw 4. Staś wiecznie chodził gdzieś z łopatą 5. Coraz wyżej 6. W kałuży najfajniej

 

  1. Wieczorne kłosy 2. Wszędzie można znaleźć trochę piękna

 

Babeczek z borówkami zjedliśmy tego lata tony

 

  1. Czekoladowa owsianka zawsze poprawia mi nastrój 2. „Za górką” 3. Iść, ciągle iść…

 

  1. Gdynia 2. Bo bracia mogą… 3. Wszystkie kałuże nasze są 4. Za każdym razem inny smak kusił 5. Kolory 6. Śmiechulek w podartych portkach i brudnych stopach

 

  1. Osada Jizerka 2. Małe żabki 3. Gustaw zbiera poziomki 4. Wiśniowy sad niedaleko naszej działki 5. Chata Górzystów 6. I co ja mam z nimi zrobić?

 

Maki i chabry

 

W górach czas płynie inaczej

 

  1. Nie, nie musiałam sprzątać borówek – chłopcy je co do jednej pozbierali 2. Coraz więcej domków rośnie w naszej okolicy 3. Wieczorne światło

  1. Góry Izerskie to idealne miejsce na spacery i wycieczki rowerowe z dziećmi 2. 12 babeczek to u nas nawet nie przekąska – za mało, zawsze za mało :) 3. Gustaw zabiera borówki na przejażdżkę

 

Lato Kochane, mam nadzieję, że zobaczymy się za rok!

 

PODOBA CI SIĘ W MOIM INTERNETOWYM ŚWIECIE?

Jeśli tak i chcesz pomóc mi rozwijać ten blog i dać motywację, bym dalej snuła opowieści o miłości, radości i pięknie, oto w jaki sposób możesz to zrobić:

  • Zostaw po sobie ślad – skomentuj, napisz, co myślisz, a kiedy już mi zaufasz – opowiedz swoją historię
  • Poznajmy się lepiej – polub mój profil na Facebooku i zobacz, jak to wszystko wygląda od kuchni
  • Obserwuj mój profil na Instagramie – tam opowieści o miłości, radości i pięknie jest jeszcze więcej
  • Udostępniaj moje posty – nawet nie wiesz, jaką radość mi w ten sposób sprawisz :)

magdatomkowicz